Czego mogą nas nauczyć włoszki?
Włochy to dla mnie obecnie bolesny temat, bo awaria telefonu pozbawiła mnie kilkudziesięciu tysięcy zdjęć z podróży po Italii. Straciłam też inne kadry ze wspomnieniami, ale te włoskie bolą właściwie najbardziej. Początkowo nie wiedziałam dlaczego akurat za tymi fotografiami “tęsknię” najmocniej, ale po zebraniu myśli, uświadomiłam sobie, że to tam byłam najszczęśliwsza – poranne aromatyczne espresso, toskańskie powietrze, całe dnie przepełnione spacerami, zwiedzaniem i ...